|
"Dziesięć słów" (4)
Sabat - święto Pana
Bolesław Wyłuda
"Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić" - 2 Mojż. 20:8.
Z przykazań Dekalogu, nakaz święcenia sabatu jest wśród chrześcijan
najbardziej dyskutowanym, spornym. Dość wcześnie chrześcijanie sabat zastąpili
niedzielą, zaś podstawą tej zmiany był fakt zmartwychwstania Pana pierwszego
dnia po sabacie. W dobie reformacji do święcenia sabatu powrócili (przede wszystkim)
Adwentyści. Sabat posiada w zbiorze przykazań swe uzasadnienie, i to różne w
2. i 5. Księdze Mojżeszowej. Ale sabat pełni też rolę "znaku" Przymierza Zakonu.
Zauważamy także różną interpretację sabatu przez uczonych izraelskich i Pana
Jezusa, a także zastrzeżenia co do sposobu święcenia sabatu wśród proroków.
Spróbujmy odpowiedzieć, czym był sabat w Prawie Bożym?
TREŚĆ PRZYKAZANIA - UZASADNIENIA
2 Mojż. 20:8-11
"Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić. Sześć dni będziesz
pracował i wykonywał wszelką swoją pracę, Ale siódmego dnia jest sabat Pana,
Boga twego: Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja
córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani obcy przybysz,
który mieszka w twoich bramach. Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię,
morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił
dzień sabatu i poświęcił go".
5 Mojż. 5:12-15
"Przestrzegaj dnia sabatu, aby go święcić, jak rozkazał ci
Pan, twój Bóg, sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką twoją pracę,
ale siódmego dnia jest sabat Pana, twojego Boga. Nie będziesz wykonywał żadnej
pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służąca,
ani twój wół, ani twój osioł, ani twoje bydlę, ani obcy przybysz, który mieszka
w twoich bramach, aby odpoczął twój sługa i twoja służebnica tak jak ty. Pamiętaj,
że byłeś niewolnikiem w ziemi egipskiej i że Pan, twój Bóg, wyprowadził cię
stamtąd ręką możną i ramieniem wyciągniętym. Dlatego rozkazał ci Pan, twój Bóg,
abyś obchodził dzień sabatu".
Pojęcie hebrajskie sabat znaczy odpoczynek. Ale sabat miał
nie tylko dotyczyć ludzi i zwierząt, ale również ziemi - stąd "lata sabatowe".
Już Mojżesz pisał: 3 Mojż. 26:34,35 - "Wtedy ta ziemia będzie miała spłacone
jej zaległe sabaty przez wszystkie dni jej spustoszenia, a wy będziecie w ziemi
waszych wrogów. Wtedy odpocznie ziemia i otrzyma swoje sabaty. Przez wszystkie
dni spustoszenia będzie odpoczywać, gdyż nie odpoczywała w czasie waszych sabatów,
kiedyście wy na niej mieszkali". 2 Kron. 36:21 - "Tak wypełniło się słowo
Pana, wypowiedziane przez usta Jeremiasza tej treści: Przez cały czas spustoszenia,
dopóki kraj nie odpłaci swoich sabatów, będzie odpoczywał, aby dopełnić siedemdziesiąt
lat".
Regulował także stosunki własności,
a także pilnował wolności osobistej, czemu służyły lata jubileuszowe. Ziemia
miała co siedem lat ugorować, zaś zaniechanie tego przepisu spowodowało wypędzenie
Izraelitów z ich ziemi i odprawianie sabatów przez ziemię. Każdego zaś jubileuszu
sprzedana ziemia wracała do pierwotnego właściciela, zaś zaprzedany w niewolę
Izraelita uzyskiwał wolność. W ten sposób miała być zagwarantowana sprawiedliwość
społeczna i zapobiegało to gromadzeniu bogactw w jednych rękach.
Nakaz święcenia sabatu (powstrzymywania się od pracy) był rygorystycznie
przestrzegany, chociaż i tu były wyjątki:
ratowanie życia ludzi i zwierząt,
prace w świątyni.
Ciekawy jest przypadek złamania
nakazu święcenia sabatu przez pewnego Izraelitę: 4Mojż. 15:32-35 - "A gdy
synowie izraelscy przebywali na pustyni, napotkali człowieka, zbierającego drwa
w dzień sabatu. Ci, którzy go napotkali zbierającego drwa, przyprowadzili go
do Mojżesza i Aarona oraz do całego zboru. I osadzili go pod strażą, gdyż jeszcze
nie było rozstrzygnięte, co ma się z nim uczynić. I rzekł Pan do Mojżesza: Mąż
ten poniesie śmierć. Niech cały zbór go ukamienuje poza obozem". Może dziwić
tak rygorystyczne postawienie sprawy. Przecież Jezus powiedział, że sabat jest
dla człowieka, a nie człowiek dla sabatu. Ale należy pamiętać, że Izrael dopiero
się organizował w państwo, jednoczył się jako naród i rygorystyczne zarządzenie
Pana, by przestępcę ukamienowano, miało głęboko wyryć w umysłach ludzi konieczność
przestrzegania prawa. Bez prawa nie ma społeczeństwa, naród jest słaby, niezdolny
do samodzielnej egzystencji.
SABAT - ŚWIĘTO PANA
Pierwotne ustanowienie sabatu miało praktyczne znaczenie:
2 Mojż. 16:23-30 - "A on rzekł do nich: Tak powiedział
Pan: Jutro będzie wypoczynek, poświęcony Panu, dzień sabatu. Upieczcie, co macie
upiec, ugotujcie, co macie ugotować. Lecz wszystko, co zbędzie, przechowajcie
do następnego rana. I przechowali to do następnego rana, jak rozkazał Mojżesz,
i nie zacuchnęło to ani też nie było w tym robactwa. I rzekł Mojżesz: Zjedzcie
to dzisiaj, gdyż dzisiaj jest sabat Pana; dzisiaj nie znajdziecie tego na polu.
Przez sześć dni będziecie to zbierać, ale dnia siódmego jest
sabat. W tym dniu tego nie będzie. A dnia siódmego wyszli niektórzy z ludu,
aby zbierać, lecz nic nie znaleźli. I rzekł Pan do Mojżesza: Jak długo będziecie
się wzbraniali przestrzegać moich przykazań i moich praw? Patrzcie! Pan dał
wam sabat. Dlatego daje wam też dnia szóstego chleb na dwa dni. Zostańcie każdy
na swoim miejscu, niechaj nikt w siódmy dzień nie opuszcza swego miejsca.. Odpoczywał
więc lud dnia siódmego".
Już wówczas, przy zbieraniu manny, miał to być sabat Panu.
Inny werset: 2 Mojż. 31:15,16 - "Sześć dni będzie się pracować, ale
w dniu siódmym będzie sabat, dzień całkowitego odpoczynku, poświęcony Panu.
Każdy, kto w dniu sabatu wykona jakąkolwiek pracę, poniesie śmierć. Synowie
izraelscy będą przestrzegać sabatu, zachowując sabat w pokoleniach swoich jako
przymierze wieczne". Inne przepisy o sabacie: 3 Mojż. 16:31 - "Jest
to dla was sabat, dzień całkowitego odpoczynku. Ukorzycie się w waszych duszach.
Ustawa to wieczna". 3 Mojż. 23:3 - "Sześć dni będziesz wykonywał pracę,
ale dnia siódmego będzie sabat, dzień całkowitego odpoczynku, uroczyście ogłoszone
święto. Żadnej pracy nie będziecie wykonywać. Jest to sabat pana we wszystkich
waszych siedzibach".
Sabat "przymierzem (ustawą) wiecznym, poświęcony Panu, obchodzony
uroczyście i w pokorze serc narodu.
Neh. 9:14 - "Ogłosiłeś im swój święty sabat, nadałeś im przykazania,
przepisy i naukę przez Mojżesza, swego sługę".
Izaj. 58:13,14 - "Jeżeli
powstrzymasz swoją nogę od bezczeszczenia sabatu, aby załatwić swoje sprawy
w moim świętym dniu, i będziesz nazywał sabat rozkoszą, a dzień poświęcony Panu
godnym czci, i uczcisz go nie odbywając w nim podróży, nie załatwiając swoich
spraw i nie prowadząc pustej rozmowy, wtedy będziesz się rozkoszował Panem,
a Ja sprawię, że wzniesiesz się ponad wyżyny ziemi, i nakarmię cię dziedzictwem
twojego ojca, Jakuba, bo usta Pana to przyrzekły". Przepis ten nie wymaga
komentarza
SABAT - ZNAK PRZYMIERZA
2 Mojż. 31:16,17 - "Synowie izraelscy będą przestrzegać
sabatu, zachowując sabat w pokoleniach swoich jako przymierze wieczne. Między
mną a synami izraelskimi będzie on znakiem na wieki, bo w sześciu dniach stworzył
Pan niebo i ziemię, a dnia siódmego odpoczął i wytchnął". Ów znak przymierza
w swym uzasadnieniu ma odniesienie do stworzenia świata i odpoczynku Boga.
SABAT W WYKŁADNI JEZUSA
Szlachetne wyjątki: Mat. 12:1-8 - "W tym czasie szedł
Jezus w sabat wśród zbóż, a uczniowie jego byli głodni i poczęli rwać kłosy
i jeść. A gdy to ujrzeli faryzeusze, rzekli do niego. Oto uczniowie twoi czynią,
czego nie wolno czynić w sabat. A On rzekł im: Czyż nie czytaliście, co uczynił
Dawid, kiedy był głodny, on i ci, którzy z nim byli? Jak wszedł do Domu Bożego
i jadł chleby pokładne, których nie wolno było jeść jemu ani tym, którzy z nim
byli, tylko samym kapłanom? Albo czy nie czytaliście w zakonie, że w sabat kapłani
w świątyni naruszają sabat, a są bez winy? Ale mówię wam, że tutaj jest coś
większego niż świątynia. I gdybyście byli zrozumieli, co to jest: Miłosierdzia
chcę, a nie ofiary, nie potępialibyście niewinnych. Albowiem Syn Człowieczy
jest Panem sabatu". Konieczność zachowania życia, głód, a także nakazy Prawa
były wystarczającym uzasadnieniem naruszenia przepisów sabatu w interpretacji
faryzeuszy. Wykładnia Pana daje pierwszeństwo potrzebom ludzkim, zgodnie z zasadą,
że sabat jest dla człowieka, a nie człowiek dla sabatu. Sabat miał pomagać
człowiekowi regulować zasady życia w społeczeństwie, a nie utrudniać. Ale myśl
Jezusa prowadzi do innego przestrzegania sabatu - do wewnętrznego odpoczynku.
O takim odpoczynku mówi nam już zacytowany wyżej werset z Izaj. 58:13,14. Przestrzeganie
sabatu w rozumieniu faryzeuszy był pewnego rodzaju ofiarą, wyrzeczeniem się
na rzecz przepisu, zaś dla Boga ważniejsze jest miłosierdzie.
Mar. 2:27,28 - "Ponadto
rzekł im: Sabat jest ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla sabatu. Tak
więc Syn Człowieczy jest Panem również i sabatu". Ciekawą interpretację
sabatu omawia Łukasz: Łuk. 13:14-17 - "A odpowiadając, przełożony bożnicy,
oburzony, że Jezus uzdrowił w sabat, rzekł do ludu: Jest sześć dni, kiedy należy
pracować. W te dni przychodźcie i dajcie się uzdrawiać, a nie w dzień sabatu.
Odpowiedział mu Pan i rzekł: Obłudnicy! Czy nie każdy z was odwiązuje w dzień
sabatu swego wołu czy osła od żłobu i nie wyprowadza ich do wodopoju? A czy
tej córki Abrahama, którą szatan związał już od osiemnastu lat, nie należało
rozwiązać od tych pęt w dniu sabatu? A gdy On to mówił, zawstydzili się wszyscy
przeciwnicy jego, natomiast lud cały radował się ze wszystkich chwalebnych czynów,
jakich dokonywał". Przełożony bożnicy odwołuje się do ludu! Inny ciekawy
szczegół w interpretacji Jezusa: Jan. 7:23,24 - "Jeżeli człowiek w sabat
przyjmuje obrzezkę, aby nie był naruszony zakon Mojżesza, to dlaczego się na
mnie gniewacie, że w sabat uzdrowiłem całego człowieka? Nie sądźcie z pozoru,
ale sądźcie sprawiedliwie".
SABAT I CHRZEŚCIJANIN
Znaczenie sabatu dla chrześcijanina tłumaczy apostoł Paweł Wynika
to ze stanu prawnego "nowego stworzenia". Lud Boży to lud wiary, ofiarowany
Bogu. Wszystkie przepisy zakonne są dla niego cieniem, symbolem, lekcją rozumianą
według ducha Tłumacząc znaczenie sabatu, św. Paweł odnosi się do uzasadnienia
sabatu z 5 Mojżeszowej, tj. niewoli Izraelitów w Egipcie i ich uwolnienia z
niewoli, a także do dzieła stworzenia i odpoczynku Boga. Jest więc całkowitym
uzasadnieniem odpoczynku. Już nie jeden dzień w tygodniu, ale całkowite wejście
w sabat - odpoczynek w wierze.
Hebr. 3:7-19; 4:1-11 - "Dlatego,
jak mówi Duch Święty: Dziś, jeśli głos jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc
waszych, jak podczas buntu, w dniu kuszenia na pustyni, gdzie kusili mnie ojcowie
wasi i wystawiali na próbę, chociaż oglądali dzieła moje przez czterdzieści
lat, dlatego miałem wstręt do tego pokolenia i powiedziałem: Zawsze ich zwodzi
serce; nie poznali też oni dróg moich, tak iż przysiągłem w gniewie moim: Nie
wejdą do odpocznienia mego. Baczcie, bracia, żeby nie było czasem w kimś z was
złego niewierzącego serca, które by odpadło od Boga żywego, ale napominajcie
jedni drugich każdego dnia, dopóki trwa to, co się nazywa "dzisiaj, aby nikt
z was nie popadł w zatwardziałość przez oszustwo grzechu. Staliśmy się bowiem
współuczestnikami Chrystusa, jeśli tylko aż do końca zachowamy niewzruszenie
ufność, jaką mieliśmy na początku. Gdy się powiada: Dziś, jeśli głos jego usłyszycie,
Nie zatwardzajcie serc waszych, jak podczas buntu, kto to byli ci, którzy usłyszeli,
a zbuntowali się? Czy nie ci wszyscy, którzy wyszli z Egiptu pod wodzą Mojżesza?
Do kogo to miał wstręt przez czterdzieści lat? Czy nie do tych, którzy zgrzeszyli,
a których ciała legły na pustyni? A komu to przysiągł, że nie wejdą do odpocznienia
jego, jeśli nie tym, którzy byli nieposłuszni? Widzimy więc, że nie mogli wejść
z powodu niewiary. (...) Gdy tedy obietnica wejścia do odpocznienia jego jest
jeszcze ważna, miejmy się na baczności, aby się nie okazało, że ktoś z was pozostał
w tyle. I nam bowiem była zwiastowana dobra nowina, jak i tamtym; lecz tamtym
słowo usłyszane nie przydało się na nic, gdyż nie zostało powiązane z wiarą
tych, którzy je słyszeli. Albowiem do odpocznienia wchodzimy my, którzy uwierzyliśmy,
zgodnie z tym, jak powiedział: Jak przysiągłem w gniewie moim: Nie wejdą do
mego odpocznienia, chociaż dzieła jego od założenia świata były dokonane. O
siódmym dniu bowiem powiedział gdzieś tak: I odpoczął Bóg dnia siódmego od wszystkich
dzieł swoich. A na tym miejscu znowu: Nie wejdą do odpocznienia mego. Skoro
więc jest tak, że niektórzy do niego wejdą, a ci, którym najpierw była zwiastowana
dobra nowina, z powodu nieposłuszeństwa nie weszli, przeto znowu wyznacza pewien
dzień, "dzisiaj, mówiąc przez Dawida po tak długim czasie, jak to przedtem
zostało powiedziane: Dziś jeśli jego głos usłyszycie, Nie zatwardzajcie serc
waszych. Gdyby bowiem Jozue wprowadził ich był do odpocznienia, nie mówiłby
Bóg później o innym dniu. A tak pozostaje jeszcze odpocznienie dla ludu Bożego;
Kto bowiem wszedł do odpocznienia jego, ten sam odpoczął od dzieł swoich, jak
Bóg od swoich. Starajmy się tedy usilnie wejść do owego odpocznienia, aby nikt
nie upadł, idąc za tym przykładem nieposłuszeństwa".
Ten długi wywód apostoła wyraźnie wyjaśnia, czym jest sabat dla
ludu Bożego Wieku Ewangelii. Już nie chodzi o siódmy dzień, dla nas jest to
czas od poświęcenia aż do śmierci. Chyba że okazalibyśmy się niewiernymi.
SABAT - OBRAZ PRZYSZŁOŚCI.
Pojęcie "sabat" ma też obrazowe
znaczenie. Tak jak figuralne Królestwo Boże - Izrael, był odniesieniem do Królestwa
Bożego, tak i sabat jest odniesieniem do odpoczynku całej ludzkości w Tysiącleciu,
a szczególnie w wiekach przyszłych. Już Izajasz w cytowanym wyżej wersecie
zapowiedział: "Wtedy będziesz się rozkoszował Panem, a Ja sprawię, że wzniesiesz
się ponad wyżyny ziemi, i nakarmię cię dziedzictwem twojego ojca, Jakuba, bo
usta Pana to przyrzekły". Objawiciel Jan, nawiązując do tych nowych czasów,
mówi: "I usłyszałem donośny głos z tronu mówiący: Oto przybytek Boga między
ludźmi! I będzie mieszkał z nimi, a oni będą ludem jego, a sam Bóg będzie z
nimi, i otrze wszelką łzę z oczu ich, i śmierci już nie będzie; ani smutku,
ani krzyku, ani mozołu już nie będzie; albowiem pierwsze rzeczy przeminęły".
Obj. 21:3,4 - "Przybytek Boży (Kościół) będzie między ludźmi"
- szczęśliwe narody będą w odpoczynku - w sabacie. I dodaje: "I rzekł
Ten, który siedział na tronie: Oto wszystko nowym czynię. I mówi: Napisz to,
gdyż słowa te są pewne i prawdziwe, i rzekł do mnie: Stało się. Jam jest alfa
i omega, początek i koniec. Ja pragnącemu dam darmo ze źródła wody żywota. Zwycięzca
odziedziczy to wszystko, i będę mu Bogiem, a on będzie mi synem" - Obj.
21:5-7. Czy można sobie wyobrazić lepszy sabat dla narodów?
Obj. 21:24 - "I chodzić będą narody w światłości jego, a królowie
ziemi wnosić będą do niego chwałę swoją".
powrót
do
góry
wersja do druku
|