Redakcja - Na Straży - Wędrówka - The Herald - Księgarnia i Czytelnia - Biblia Gdańska - Strona główna - Szukaj


powrót wersja do druku

Wędrówka za Panem

Numer 4 - 2000


Spis treści

Nadzieja zmartwychwstania
Społeczność
Rodzice szkołą sumienia
Czystość mowy a przeklinanie
Przy kamieniu - na równicy
Z wczoraj...
Chrześcijańska troskliwość ojca
Najzwyklejsze zajęcia
Sześć propozycji na kursowy konkurs
Drabina Ap. Piotra
Wiadomości z Afryki i Mołdawii

Przeczytane w prasie
Dziś przychodzę przed Twój tron
Józef na dworze Potyfara
Zagadki
Fotograficzne wiadomości
powrót wersja do druku

 

 



...brak zainteresowania, czy dwuznaczności etyczne najprawdopodobniej zostaną dobitnie odzwierciedlone w osobowości dziecka...

Rodzice szkołą sumienia

Poniższy tekst przyda się nie tylko rodzicom, lecz każdemu, kogo świadomość dojrzała do tego, by zastanawiać się nad swoim życiem i jego przyszłością. Nie można zmienić swojego życia w jednym momencie, gdy np. rodzi się nam dziecko albo kiedy przyjdzie nam wydać świadectwo naszej wiary. Aby wtedy zdać egzamin życia, trzeba pewne zasady ćwiczyć wiele lat wcześniej.

Mój czas na edukację religijną córek dobiega końca, jednak zdaję sobie sprawę z tego, że z "Wędrówki" korzystają młodzi, którzy za parę lat staną się rodzicami i może dla nich warto zastanowić się, póki nie będzie za późno, jak powinni wychowywać swoje dzieci, aby wyrosły na prawdziwie wierzących chrześcijan. Podzielę się z wami spostrzeżeniami , które zaczerpnęłam z książki pt. "Emocje" J. C. Dobsona.
Wielkiej mądrości wymaga właściwe zaprogramowanie sumienia dziecka. Istnieje bardzo krótki okres w jego życiu, tj. do 7 roku, kiedy to dziecko szczególnie podatne jest na przyswajanie sobie wartości religijnych. W tym czasie, kiedy rodzic jest jedyną najbliższą mu istotą, dziecko szczególnie uważnie go słucha, starając się zobaczyć, jak wiele z tego, czego rodzic naucza, znajduje odbicie w jego życiu. Prezentowany przez nas brak zainteresowania, czy dwuznaczności etyczne najprawdopodobniej zostaną dobitnie odzwierciedlone w osobowości dziecka. Dlatego rodzice powinni poddać dziecko starannie przemyślanemu programowi szkolenia religijnego. Jednak zbyt często traktujemy tę sprawę przypadkowo, dorywczo. Kto, wie czy nie trafilibyśmy do celu częściej, gdybyśmy dokładniej ustalili, do czego dążymy. Zestaw tych celów to inaczej sześć biblijnych zasad. Osiągnięcie wielu z nich wymaga dojrzałości i nie powinniśmy próbować czynić z niedojrzałych dzieci dorosłych chrześcijan. Jednak w czasie niezwykle sprzyjającego nauce dzieciństwa możemy delikatnie w kierunku tych celów popychać. Na podstawie tych sześciu zasad oprze się w przyszłości światopogląd i wiara dziecka. Stają się więc one treścią sumienia.

Zasada I:
"Będziesz miłował Pana , Boga swego, z całego serca swego, całym swoim sercem" - Ew. Marka 12:30
1. Czy moje dziecko doświadcza z mojej strony Bożej miłości, czułości, przebaczenia?
2. Czy słyszy, jak rozmawiam o Panu, dając mu nieustannie miejsce w moich myślach i planach?
3. Czy widzi, jak zwracam się do Jezusa o pomoc, gdy jestem wystraszony, zaniepokojony, zdenerwowany?
4. Czy widzi, że regularnie czytam Biblię?
5. Czy codziennie widzi i słyszy, jak się modlę?
6. Czy widzi oznaki mojej wiary w Boga, pokładania w Nim ufności co do problemów codziennego życia i podejmowania właściwych decyzji?
7. Czy widzi we mnie autentyczną wdzięczność i radość z powodu dobroci Boga?
8. Czy uczę dziecko, kim jest Jezus i dlaczego przyszedł, by być naszym Zbawcą i Przyjacielem?

Zasada II:
"Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego" - Ew. Marka 12: 31
1. Czy moje dziecko widzi i słyszy, że próbuję zrozumieć, co czują inni, że stawiam się w ich sytuacji?
2. Czy widzi w moim życiu konkretne przykłady hojności?(A zwłaszcza, czy jestem hojny i niesamolubny w kontaktach z samym dzieckiem?)
3. Czy widzi, jak chętnie udzielam z tego, co mam, a także z mojego czasu? (Czy poświęcam czas dziecku?)
4. Czy widzi konkretne przykłady mojej dobroci?
5. Czy widzi, że akceptuję siebie, jakim jestem, a nie próbuję być kimś innym? (Czy nie gram, czy jestem szczery?)

Zasada III:
"Naucz mnie czynić Twą wolę, bo Ty jesteś moim Bogiem" - Psalm 143,10
1. Czy moje dziecko widzi, że jestem posłuszny autorytetom-zwłaszcza Bogu?
2. Czy widzi, że oddaję Bogu cześć w duchu i prawdzie- że nie prowadzę cichych czy głośnych rozmów podczas nabożeństw, ale słucham z szacunkiem i skupieniu? (Czy przyzwyczajam dziecko do tego poprzez krótkie wizyty na zebraniach, czy-też oczekuję , że będzie siedziało nieruchomo przez cały czas.)
3. Czy słyszy, jak mówię zarówno o Bożej miłości, jak i o Bożym sądzie?
4. Czy widzi i słyszy, jak wyrażam się pozytywnie o posłuszeństwie władzy, takiej jak rząd, zwierzchnik w pracy, czy inni?
5. Czy słyszy, jak proszę Boga o przebaczenie za konkretne grzechy?

Zasada IV :
"Boga się bój i przykazań Jego przestrzegaj, bo cały w tym człowiek".
1. Czy w postępowaniu z dzieckiem, a także z innymi, jestem sprawiedliwy?
2. Czy dziecko widzi, jak czynności na niedzielę zaplanowuję tak, aby szczególnie uczcić Boga?
3. Czy widzi, że w moim życiu ludzie są ważniejsi od rzeczy i od stanu posiadania?
4. Czy wpajam dziecku przekonanie o wielkim znaczeniu rodziny przez to, że spędzamy razem czas, kochamy się nawzajem, pomagamy sobie?

Zasada V :
"Owocem zaś Ducha (....) opanowanie". List do Galatów 5:22-23
1. Czy moje dziecko widzi, jak w praktyce wykazuję opanowanie? ( Na przykład: czy staram się opanować w irytujących sytuacjach?)
2. Czy widzi samodyscyplinę w moim podejściu i postawie wobec pracy i obowiązków?
3. Kiedy się denerwuję, czy jest to gniew słuszny, w którym nie trwam długo, czy też konserwuję go i duszę w sobie, wyładowując się stopniowo na innych.
4. Czy dziecko widzi i słyszy, że w codziennym życiu posługuję się fragmentami Pisma Świętego: stosuję je w konkretnych sytuacjach, cytuje je, zwracam uwagę na ich wielkie znaczenie?

Zasada VI :
"Każdy, kto się poniża, będzie wywyższony." Ew. Łukasza 14:11
1. Czy moje dziecko widzi i słyszy, że okazuję wdzięczność i uznanie wobec innych członków rodziny, przyjaciół i znajomych, wobec Boga?
2. Czy słyszy, jak konsekwentnie dziękuję Bogu za wszelkie dary, jakich jest Dawcą w naszym życiu?
3. Czy w obecności dziecka praktykuję przebaczenie innym? (czy gotów jestem wybaczać mojemu dziecku?)
4. Czy dziecko widzi, że jestem osobą zdecydowaną - ale nie zarozumiałą?
5. Czy żywię autentyczną cześć dla Boga i czy moje dziecko widzi, jak daję jej wyraz?

W rezultacie takiego wychowania pierwsze siedem lat życia dziecka powinno je tak ukształtować, by w dorosłym wieku potrafiło powiedzieć: "Oto ja, Panie, poślij mnie". Właściwie ukształtowane sumienie to klucz do takiego przygotowania.
Dlatego spróbujcie, Kochani, sięgnąć po te zalecenia ponownie, gdy pełni szczęścia, miłości i nadziei będziecie tulić w ramionach swe maleństwa lub przepełnieni dumą będziecie śledzić poszczególne etapy ich rozwoju. One niespostrzeżenie będą stawać się coraz starsze, a wy, zaabsorbowani codziennymi obowiązkami, czy też przedkładający dbałość o życie duchowe dorosłych zborowników zapomnicie, że obok was dorasta najważniejszy dla was człowiek, WASZE DZIECKO , dla którego tak wiele możecie uczynić. Gdy to zaniedbacie, kiedyś będziecie ronić gorzkie łzy, pełni żalu i pretensji do siebie i całego otoczenia.
Nie powtórzcie błędu Helego, opisanego w Starym Testamencie (1 Sam. 2-4), który nie potrafił doprowadzić do zbawienia swoich własnych synów. Wyrośli oni na drwiących z Boga i bardzo złych ludzi. Nie bądźcie Samuelem, który mimo, iż był świadkiem błędów Helego, utracił swoje dzieci (1 Sam. 8:3). Niech Pan pobłogosławi wasze starania.

Ciocia Irena

powrót do góry wersja do druku