Redakcja - Na Straży - Wędrówka - The Herald - Księgarnia i Czytelnia - Biblia Gdańska - Strona główna - Szukaj


powrót wersja do druku

Wędrówka za Panem

Numer 4 - 2000


Spis treści

Nadzieja zmartwychwstania
Społeczność
Rodzice szkołą sumienia
Czystość mowy a przeklinanie
Przy kamieniu - na równicy
Z wczoraj...
Chrześcijańska troskliwość ojca
Najzwyklejsze zajęcia
Sześć propozycji na kursowy konkurs
Drabina Ap. Piotra
Wiadomości z Afryki i Mołdawii

Przeczytane w prasie
Dziś przychodzę przed Twój tron
Józef na dworze Potyfara
Zagadki
Fotograficzne wiadomości
powrót wersja do druku

 

 



Chrześcijańska troskliwość rodzica

... modlitwy, rozmyślania nad Słowem Bożym i badanie samego siebie...

Dość dawno temu żył w Szwecji bogaty, lecz bardzo pobożny przedsiębiorca. Przed śmiercią napisał on piękny i budujący list pożegnalny do swego syna. W roku 1896 pewien kolporter przetłumaczył ten list na język angielski i przysłał bratu Russell'owi, a on umieścił go w angielskiej "Watch Tower" nr 1896-59. Ufając, że list ten będzie zbudowaniem dla naszych czytelników, a może i dobrą wskazówką dla niektórych rodziców, podajemy go poniżej w dosłownym tłumaczeniu :

Pożegnalny list Ojca Do Syna
"Mój drogi synu! - Przy rozstaniu zlecam ci niniejszym następujące napomnienie: Nigdy nie odstępuj od tych rzeczy: od Słowa Bożego, od wiary w Jezusa Chrystusa i od prawdziwej bojaźni Bożej. Trzymaj się mocno Pisma Świętego, Starego i Nowego Testamentu, i niechaj ono będzie ci regułą i kierownikiem wszystkiego, o czym rozmyślasz, w co wierzysz, co mówisz i czynisz. Ufaj niechwiejnie w zasłudze Pana naszego Jezusa Chrystusa w twej nadziei zbawienia. Staraj się uświęcać każdego dnia, abyś mógł coraz więcej wyzbywać się złego, a pomnażać się w czynieniu dobrze. Jeżeli w tych rzeczach trwać będziesz, nigdy nie będziesz potrzebował obawiać się błędu ani złudzenia; lecz gdy odstąpisz od rzeczy powyżej wspomnianych, narazisz się na uszkodzenie swej duszy i na utratę wiecznego zbawienia."
"W szczególności zalecam ci praktykowanie trzech rzeczy potrzebnych do pobożności: modlitwy, rozmyślania nad Słowem Bożym i badanie samego siebie, abyś przez to mógł lepiej poznać swoje wady i słabości. Gdy staniesz się ospałym albo niedbałym w którejkolwiek z powyższych praktyk, to możesz wiedzieć, że twoja chrześcijańskość cofa się. Natomiast im gorliwszym będziesz w modlitwie, im pilniejszym w zastanawianiu się nad Słowem Bożym w swym sercu i im skrupulatniej będziesz doświadczał samego siebie przed Bogiem i wyznawał przed Nim swe grzechy, tym potężniej odczujesz w swym sercu działanie Boskiej łaski i Ducha Świętego. Zachowaj się wobec Boga, jako pobożne i pokorne dziecko; wobec bliźnich, jako uprzejmy brat, lub miłościwy ojciec; a wobec samego siebie i względem swych wad, jako surowy sędzia; abyś im nie folgował, ale jak najprędzej wyznał i prosił o przebaczenie. Bądź kapłanem w swym domu i przyświecał dobrym przykładem swej rodzinie oraz służbie, tak w słowach, jak i w uczynkach. Ustawicznie wskazuj im właściwą drogę, czytaj, módl się i śpiewaj z nimi, według tego jak Bóg udzieli Ci łaski i mocy, oraz proś Ojca Niebieskiego, aby ich serca pociągnął ku sobie. Bądź dobrym przykładem, któryby wszyscy mogli naśladować, w pokorze, łagodności, wytrwałości, cierpliwości i uprzejmości. Tedy Bóg da ci błogosławieństwo i łaskę ku pozyskaniu swoich dla Królestwa Chrystusowego."
"Kiedykolwiek Bóg udzieli ci sposobności okazania życzliwości, szczególnie ku biednym, chorym lub cierpiącym, nigdy takowej nie omijaj; bo kto mieszka w miłości, w Bogu mieszka i takie usposobienie jest właściwe dla chrześcijanina. Niech cię to nie niepokoi, gdy nie zawsze czujesz radość w swym sercu, tylko bądź cierpliwy i oczekuj Pana, a On w swoim czasie na pewno cię znowu pocieszy. Nie bądź skorym do sądzenia drugich, bo na sto naszych sądów, zaledwie raz trafimy w sedno. Zawsze pozostaw Bogu to, czego nie rozumiesz.
"Drogi synu, wiem, że Bóg będzie miłosiernym dla ciebie i przyjmie cię do siebie, jeżeli wiernym będziesz w tym wszystkim; i wielce by mnie cieszyło, gdybyś raz na tydzień, na początku lub przy końcu, odczytywał sobie to, co ci tu napisałem i nad tym rozmyślał. Nie miej towarzystwa z ludźmi zwodniczymi. Nie wyrządzaj nikomu niesprawiedliwości w wymianie ani w interesie, a miej odwagę, przy pomocy Bożej, żyć na świecie, jako uczciwy i pobożny chrześcijanin. Miej Boga przed oczyma i w sercu przez całe swoje życie, a chroń się i nie zezwalaj na żaden grzech."
Zaiste jest to piękna i prawdziwie chrześcijańska dorada.
Straż - marzec 1962 r. 45 str.

Nadesłał Mariusz Z.

powrót do góry wersja do druku