Redakcja - Na Straży - Wędrówka - The Herald - Księgarnia i Czytelnia - Biblia Gdańska - Strona główna - Szukaj


powrót wersja do druku

Wędrówka za Panem

Numer 4 - 2000


Spis treści

Nadzieja zmartwychwstania
Społeczność
Rodzice szkołą sumienia
Czystość mowy a przeklinanie
Przy kamieniu - na równicy
Z wczoraj...
Chrześcijańska troskliwość ojca
Najzwyklejsze zajęcia
Sześć propozycji na kursowy konkurs
Drabina Ap. Piotra
Wiadomości z Afryki i Mołdawii

Przeczytane w prasie
Dziś przychodzę przed Twój tron
Józef na dworze Potyfara
Zagadki
Fotograficzne wiadomości
powrót wersja do druku

 

 



Jeżeli Abraham Izaak i Jakub śpią, to dla Boga oni żyją, gdyż w każdej chwili może ich obudzić.

Nadzieja zmartwychwstania

Zmartwychwstanie to dla człowieka największa nadzieja, dana mu przez Boga. Zmartwychwstanie; już sama budowa tego słowa pokazuje, że jest możliwe pokonanie śmierci. Śmierci, która była wynikiem grzechu naszego praojca Adama.

Wszechmocny Bóg gdy stworzył człowieka dał mu możliwość życia pod warunkiem posłuszeństwa.
"Ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy tylko zjesz z niego, na pewno umrzesz." - 1 Mojż. 2:17 (NB)
Szatan przedstawił tę próbę w innym świetle: "Na pewno nie umrzecie, Lecz Bóg wie, że gdy tylko zjecie z niego, otworzą się wam oczy i będziecie jak Bóg, znający dobro i zło." - 1 Mojż. 3:4-5 (NB)
Przeciwnik wykorzystał ciekawość pierwszych rodziców, ciekawość poznania, czym jest zło, i jednocześnie zapewnił, że nie spotka ich kara. Człowiek za namową szatana wybrał drogę poznania zła, prowadzącą do śmierci, która odtąd towarzyszyła rodzajowi ludzkiemu.
Jednak kłamstwo szatana "Na pewno nie umrzecie" do dziś pozostaje w umysłach milionów ludzi, zarówno pogan jak i chrześcijan. Ludzie inspirowani przez szatana wierzą, że człowiek z chwilą śmierci nie przestaje istnieć, a jedynie zmienia formę życia, przechodzi do innych światów, bytów. W zależności od wyznawanej religii, ludzie posyłają człowieka do nieba, piekła czy też każą mu się przemieniać w inne istoty, ale nigdy nie dopuszczają myśli, że człowiek może naprawdę umrzeć.
Bo śmierć to koniec życia, zaprzestanie istnienia w jakiejkolwiek postaci.
"Gdy umrze człowiek, izali żyć będzie." - Ijoba 14:14
"... bo w krainie umarłych, do której idziesz, nie ma ani działania, ani zamysłów, ani poznania, ani mądrości." Kazn. 9:10 (NB)
"Wiedzą bowiem żywi, że muszą umrzeć, lecz umarli nic nie wiedzą i już nie ma dla nich żadnej zapłaty, gdyż ich imię idzie w zapomnienie." - Kazn. 9:5 (NB)
Bóg jednak nie pozostawił nas bez nadziei. Dał nam, ludziom, największą nadzieję - zmartwychwstanie.
Mówi o tym apostoł Paweł: "Stoję przed sądem oskarżony o naszą nadzieję, o zmartwychwstanie" Dz. Ap. 23:6 (według tłum. ks. S. Kowalskiego) Ludzie wierzący w Boga byli przekonani, że Stworzyciel, który dał człowiekowi życie, jest w stanie wyrwać go z objęć śmierci. Potwierdzają to liczne świadectwa biblijne.
Abraham posiadał tak silną wiarę w zmartwychwstanie, że nie zawahał się złożyć swego jednorodzonego syna Izaaka na ofiarę, bo "Sądził, że Bóg ma moc wskrzeszać nawet umarłych; toteż jakby z umarłych, mówiąc obrazowo, otrzymał go z powrotem." - Hebr. 11:19 (NB)
Patriarcha Ijob, który żył w czasach Abrahama, tak samo wyrażał swą wiarę w zmartwychwstanie:
"Aczci ja wiem, iż Odkupiciel mój żyje, a iż w ostateczny dzień nad prochem stanie. A choć ta skóra moja roztoczona będzie, przecież w ciele mojem oglądam Boga;" - Ijoba 19:25-26
Wiarę w zmartwychwstanie Mojżesza potwierdza sam Pan Jezus:
"A iż umarli zmartwychwstaną, i Mojżesz pokazał przy onym krzaku, gdy zowie Pana Boga Bogiem Abrahamowym i Bogiem Izaakowym i Bogiem Jakóbowym. A Bógci nie jest Bogiem umarłych, ale żywych; bo jemu wszyscy żyją." - Łuk. 20:37-38
Czy można z tego wersetu wnioskować, że Abraham, Jakub i Izaak nie umarli, ale gdzieś żyją? Chyba jest to błędny wniosek. Dla Boga wszyscy oni śpią co potwierdzają słowa Ijoba: "Czemu nie umarłem już w łonie matki, czemu nie zginąłem, gdy wyszedłem z łona? Leżałbym teraz i odpoczywał, spałbym i miałbym spokój- Ijoba 3:11-19 (NB)
Również Pan Jezus śmierć nazywa snem.
"Łazarz, nasz przyjaciel, zasnął; ale idę zbudzić go ze snu. Tedy rzekli uczniowie do niego: Panie! Jeśli zasnął, zdrów będzie. Ale Jezus mówił o jego śmierci; oni zaś myśleli, że mówił o zwykłym śnie." - Jan 11:11-13 (NB)
Jeżeli Abraham Izaak i Jakub śpią, to dla Boga oni żyją, gdyż w każdej chwili może ich obudzić.
W jaki sposób - ktoś zapyta - jeżeli ich ciała uległy już dawno rozkładowi? Nam, ludziom, wydaje się to niemożliwe. Ale przecież my również potrafimy odtworzyć rzeczy których już nie ma. Na podstawie planów, rysunków, zdjęć odtwarzamy przedmioty, które uległy całkowitemu zniszczeniu. Aby odtworzyć jakąś budowlę, czy inny wytwór człowieka, potrzeba mieć jak najwięcej o nim informacji. Właśnie rysunki, plany i fotografie takie wiadomości zawierają, ale zdajemy sobie sprawę, że wiedza o przedmiotach może być zapisana w innej formie np. cyfrowej w komputerze. Czasami, gdy jest to przedmiot wykonany przez nas samych, wystarczy tylko nasza pamięć. Czyż pamięć Boga nie jest daleko lepsza od naszej pamięci? Jeżeli my, ludzie, potrafimy odtwarzać swoje dzieła, daleko więcej Bóg potrafi odtworzyć każdego z nas, dzieło rąk Jego.
"Jakub ...gdy ujrzy synów swoich, dzieło rąk moich" - Izaj. 29:23
Fakt, że informacje o tym, jak wyglądaliśmy i jak się rozwijaliśmy, są zapisane u Boga, potwierdza Psalmista.
"Nie zataiła się żadna kość moja przed tobą, chociażem był uczyniony w skrytości, i misternie złożony w niskościach ziemi. Niedoskonały płód ciała mego widziały oczy twoje; w księgi twoje wszystkie członki moje wpisane są, i dni, w których kształtowane były, gdy jeszcze żadnego z nich nie było." - Psalm 139:15-16"
Werset ten wskazuje, że Bóg w swoich księgach odnotowuje nasze istnienie od chwili poczęcia w łonie matki i jest w stanie szczegółowo otworzyć proces formowania naszego ciała. Również inne fakty z naszego życia, a także nasze uczucia, są zapisane u Boga.
"Tyś policzył dni mojej tułaczki, Zebrałeś łzy moje w bukłak swój. Czyż nie są zapisane w księdze twojej?" - Psalm 56:9 (NB)
Nie wiemy, jak wyglądają te księgi Boga, ale znając pojemności pamięci współczesnych ludzkich komputerów, możemy się jedynie domyślać, jak wiele informacji mogą przechować księgi Boże. Bo przecież "...jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi są wyższe niż drogi wasze i myśli moje niż myśli wasze." - Izaj. 55:9 (NB)
Czyż jeżeli wierzymy, że to Bóg stworzył człowieka i tchnął w niego dech żywota możemy wątpić, że jest on w stanie odtworzyć przy zmartwychwstaniu każdego z ludzi?
"Ukształtował Pan Bóg człowieka z prochu ziemi i tchnął w nozdrza jego dech życia. Wtedy stał się człowiek istotą żywą [nefes]" - 1 Mojż. 2:7 (NB)
"Stworzył tedy Pan Bóg człowieka z prochu ziemi, i natchnął w oblicze jego dech żywota. I stał się człowiek duszą żywiącą [nefes]." - 1 Mojż. 2:7
"Wróci się proch do ziemi, tak jak nim był, duch [ruah] zaś wróci do Boga, który go dał." - Kazn. 12:7 (NB)
Aby zrozumieć hebrajskie znaczenie duszy żywiącej (nefes) i ducha (ruah) przeczytajmy następujące cytaty:
"Wszystkie władze i organy człowieka pochodzą z aktu stwórczego Boga. Jednak najbardziej związany z Bogiem jest duch (ruah). Stary Testament nie pojmował ducha w sensie jakiejś cząstkowej substancji umieszczonej w ciele lub łączonej z nim, ale jako efektywną siłę Bożą, która powraca bo Niego wraz ze śmiercią człowieka (Job34,14: Koh 12,7) (...)
Nieco inne funkcje spełnia pierwiastek życiodajny nefes, który nie tylko ożywia ciało, ale i konstytuuje osobowość człowieka w całej jego witalności (por. Rdz 2,7, gdzie człowiek staje się lub jest nefes, a nie posiada nefes) To zdecydowało, że najczęstszym odpowiednikiem nefes w Biblii greckiej jest dusza, mimo że termin grecki opiera się na zupełnie innej koncepcji antropologicznej. W odróżnieniu od myśli greckiej, w rozumieniu hebrajskim duszy nie przypisuje się samodzielnej egzystencji poza ciałem ani bez ciała. Żaden tekst nie przedstawia tez wyraźnie nefes jako istniejącej przed narodzeniem człowieka ani po jego śmierci."
(Materiały Pomocnicze do Wykładów z Biblistyki Tom VI Katolicki Uniwersytet Lubelski Lublin 1983 Ks. Lech Stachowiak)

Pewien pogląd na zmartwychwstanie człowieka może dać nam opisane przez proroka Ezechiela przywracanie do życia narodu Żydowskiego "I przewiódł mię przez nie w około a w około, a oto było ich bardzo wiele na onem polu, a oto były bardzo suche. I rzekł do mnie: Synu człowieczy! ożyjąli te kości? I rzekłem: Panujący Panie! ty wiesz. W tem rzekł do mnie: Prorokuj o tych kościach, a mów do nich: Kości suche, słuchajcie słowa Pańskiego! Tak mówi panujący Pan o tych kościach: Oto ja wprowadzę w was ducha (ruah), a ożyjecie; A włożę na was żyły, i uczynię, że porośnie na was mięso, i powlekę was skórą, a dam wam ducha, i ożyjecie, i poznacie, żem Ja Pan." - Ezech. 37:2-6
Przywrócenie do życia odtworzonych ciał następuje na skutek wprowadzenia do nich przez Boga ożywczego tchnienia (ruah).
Również prorok Daniel zaświadcza swoja wiarę w powstanie od umarłych:
"A wielu z tych, którzy śpią w prochu ziemi, obudzą się, jedni do żywota wiecznego, a drudzy na hańbę i wieczne potępienie." - Dan. 12:2 (NB)
Przytoczone cytaty z ksiąg biblijnych wyraźnie dowodzą, że ludzie wierzący rozumieli śmierć jako zaprzestanie istnienia człowieka i swoją pociechę pokładali w nadziei na zmartwychwstanie, czyli wyrwanie ludzi z więzienia śmierci.
"A iżby wyswobodził tych, którzy dla bojaźni śmierci po wszystek czas żywota podlegli byli niewoli." - Hebr. 2:15
Piotr Krajcer


powrót do góry wersja do druku