Redakcja - Na Straży - Wędrówka - The Herald - Księgarnia i Czytelnia - Biblia Gdańska - Betania - Strona główna - Szukaj


Drukowanie Drukowanie
Drukuj Pytanie
Straż i Zwiastun Obecności Chrystusa
Biblioteka
 

ŚMIERĆ - Ciało do ziemi a duch do Boga.

Kaz. Sal. 12:7: "I wróci się proch do ziemi, jako przedtem był, a duch wróci się do Boga, który go dał."

Przede wszystkim, co znaczy duch? Odpowiadamy, że słowo duch w języku hebrajskim jest ruach, oznacza to dech, tchnienie życia. Kiedy Bóg utworzył człowieka, czytamy że tchnął w nozdrza jego dech żywota - dech który jest wspólny wszelkiemu życiu. Innymi słowy, człowiek ma dokładnie taki sam dech, jaki ma koń. Różnica między człowiekiem i zwierzęciem polega nie na tym, że człowiek ma inny dech, czyli ducha, lecz że ma innego rodzaju ciało a różnicę pomiędzy różnymi ciałami ludzkimi łatwo rozpoznajemy. Jest człowiek z takim kształtem głowy i jest inny człowiek z innym kształtem głowy. Spytajcie frenologa a objaśni wam różnicę pomiędzy tymi dwoma ludźmi bardzo dokładnie, jedynie według kształtu ich głów. Nie będzie spisywał różnicy między nimi według ich tchu. Dech nie określa niczego, ciało określa całą różnicę. Wyobraźcie sobie człowieka z psią głową a frenolog powie wam, że człowiek taki będzie myślał akurat tak jak pies myśli. Im bardziej głowa jest ukształtowana tak jak psia, tym bardziej jej myślenie będzie podobne do psiego myślenia, ponieważ człowiek nie myśli swymi nogami - przynajmniej nie powinien, lecz swoją głową i stosownie do kształtu jego głowy będzie jego rozumowanie. Tak więc kiedy Bóg dał życie, czyli dech psu, pies żył i spłodził inne psy i one żyły. Kiedy Bóg dał życie człowiekowi, człowiek żył. Czytamy - Bóg tchnął w oblicze człowieka dech żywota - dech wspólny wszystkim istotom żyjącym, a człowiek stał się duszą żyjącą. Następnie człowiek mnożył swój rodzaj, a wy i ja jesteśmy dziećmi pierwszego człowieka. Przekazał nam iskrę żywota, dech żywota, od dnia swojego aż do chwili dzisiejszej i macie część tego samego tchu żywota, jaki Bóg pierwotnie dał ojcu Adamowi. Adam odnowił tę iskrę, ale nie dał nikomu nowej iskry życia. Człowiek skazany został na śmierć a to znaczy, że iskra żywota poszła w górę. Kiedy Adam umarł, co się stało z tchem żywota, danym mu przez Boga? Ciało wróciło do prochu ziemi, a co się stało z jego życiem, z jego prawem do życia, z jego tchem. Człowiek już więcej nie miał żadnej kontroli nad tym, dech ten wrócił do Boga i jest w rękach Boga. Syn tego człowieka ma cząstkę tego tchu, a skoro ten umrze, nie ma już żadnego tytułu własności do tego tchu, gdyż jest on w rękach Boga.

Tak jest z nami wszystkimi, od Adama aż dotąd, kiedy umieramy, oddajemy wszystkie nasze prawa do życia.

Nikt z nas nie może powiedzieć - mam prawo do życia, a mam coś, co jeśli zgubię, mogę odzyskać z powrotem. Jeżeli kiedykolwiek otrzymasz życie z powrotem, mój bracie, musi to być przez Życiodawcę. My wszyscy straciliśmy wszystko przez nieposłuszeństwo Adama, i jedyny sposób odzyskania życia z powrotem jest przez Wielkiego Życiodawcę. Bóg naznaczył, że Jezus będzie tym wielkim Życiodawca. Kościół otrzymuje teraz życie na specjalnych warunkach wysokiego powołania w tym wieku, ale w przyszłym wieku Jezus będzie wielkim Ojcem wieczności. Jak to wyraża prorok Izajasz: "Nazwą Go Ojcem Wieczności." Nie znaczy to, że będzie on zwany Jehową. O, nie. Słowo "ojciec" znaczy dawca życia i Jezus będzie dawcą wiecznego życia dla świata ludzkości, w przeciwieństwie do ojca Adama, który jedynie dawał doczesne życie, podlegające różnym zmianom i śmierci.

Chrystus będzie wielkim Życiodawca dla świata ludzkości, aby dać żywot wieczny wszystkim na warunkach posłuszeństwa Bogu i sprawiedliwości. Tak przeto przez całe Tysiąclecie Chrystus będzie odradzał świat. Ludzie byli raz zrodzeni przez ojca Adama i nie otrzymali dostateczności życia, straciwszy je przez potępienie. Chrystus, na mocy Swego odkupienia świata przez Swoje drogocenne życie, stał się prawnym właścicielem ludzkości i On ma zamiar zostać Ojcem, lub Życiodawca, czyli rodzicielem świata. A Kościół będzie stowarzyszony z Chrystusem w tym dziele. Tak, jak pierwszy człowiek Adam miał żonę Ewę, która stowarzyszona była z nim w pierwszym dziele zaludnienia świata. Przypominam wam słowa Jezusa do uczniów, św. Piotr rozmawiał o różnych sprawach, a Jezus opowiadał jak każdy otrzyma nagrodę z pośród tych, którzy pójdą w Jego ślady. Wówczas Piotr powiedział: "Panie, pozostawiliśmy wszystko, aby iść z Tobą, co nam za to będzie?" A Jezus powiedział Piotrowi i innym Apostołom. "Ktokolwiek idzie za Mną" - wy, którzy naśladujecie Mnie, w odrodzeniu a kiedy będzie odrodzenie? Jeszcze nie teraz. Odrodzeniem będzie tysiąc lat panowania Mesjasza - "Wy, którzyście Mnie naśladowali, w czasie odrodzenia, usiądziecie na dwunastu stolicach, aby sądzić dwanaście pokoleń Izraela." Wymieniłem tu słowo "w czasie" abyście wiedzieli jak to należy zrozumieć. A błogosławieństwo przyjdzie od Izraela na wszystkie rodzaje ziemskie.

KPiO 1911; ang: 206